Ślubne zwyczaje – metoda na udane małżeństwo? cz. I

Coś starego, coś nowego, coś pożyczonego, coś niebieskiego…każda Panna Młoda zna ten zwyczaj i większość z nich chętnie stosuję się do niego. Zwyczaj ten przywędrował do nas z Anglii i wtopił się jako niemalże tradycja w polskie wesela.
Ale czy wiecie co one tak naprawdę oznaczają:)?

Coś starego…
Coś starego w ślubnej garderobie Panny Młodej jest symbolem jej szacunku do tradycji rodziny. Symbolem przeszłości. Znakiem tego, że Panna Młoda mino tego, że wchodzi na nową drogę życia, rodzina nadal jest jej ważną częścią. To symbol łączenia się dwóch pokoleń.
A co to może być?
Sprawdzi się tu na pewno biżuteria. Może posiadasz piękne kolczyki po babci lub broszkę, którą przypniesz do bukietu ślubnego. Dobrym pomysłem będzie także stare zdjęcie, które bardzo lubisz ze ślubu pradziadków.

Coś nowego….
Nowa rzecz jest symbolem rozpoczęcia nowego życia, wkroczenia na nową wspólną drogę, która właśnie się rozpoczyna.
A co to może być?
W tym przypadku chyba nie ma wątpliwości:) Każda praktycznie część garderoby jest nowa. Od sukienki, przez buty, biżuterię, torebkę, po bieliznę kupioną specjalnie na tą okazję.

Coś pożyczonego….
Jest znakiem dla Panny Młodej i dla rodziny którą właśnie zakłada, że zawsze może liczyć na pomoc bliskich osób i przyjaciół. Niektórzy nawet wierzą, że warto pożyczyć coś od małżeństwa, które żyje w zgodzie, miłości i zdrowiu aby na swoją rodzinę przenieść część tego szczęścia.
A co to może być?
Możemy pożyczyć biżuterię od przyjaciółki, perfumy, ozdoby do włosów a nawet samochód:)

Coś niebieskiego….
Kolor niebieski jest symbolem czystości, wierności i skromności. Zgodnie z tym Maryja na obrazach chrześcijańskich przedstawiana jest w szatach w tym kolorze. Od zarania dziejów błękitny był kolorem który wgryzał się w tradycję ślubną. W starożytnym Rzymie Panny Młode zakładały błękitne suknie na ten dzień.
Dziś możemy dostrzec powrót tego trendu, gdyż projektowane są suknie w tym kolorze. Jeśli jednak jesteście tradycjonalistkami i chcecie pozostać przy sukni w odcieniach bieli, a kolorem przewodnim na weselu nie jest niebieski, postawcie na minimalizm.
A co to może być?
Wśród polskich Panien Młodych jest tendencja do założenia niebieskiej podwiązki lub bielizny. To dobra decyzja! Nie rzuca się w oczy:) Ale także może to być niebieska wsuwka do włosów, chustka w torebce do przecierana łez, błękitna biżuteria czy manicure w niebieskim odcieniu. Dla odważniejszych Pań – niebieskie szpilki:)!

………………………………………………………………………………………………………………………………………………….
W każdej tradycji i przesądzie jest trochę magii i Panie Młode (najczęściej to własnie one są przychylne tej właśnie "magii":)) chętnie jej przestrzegają. Ale skoro mowa tu o szczęściu w małżeństwie to dlaczego mamy to bagatelizować:) ?!
0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *